© Jacek Bocheński
Warszawa 2009 - 2014
All rights reserved

e-mail



By odszukać konkretny tekst znajdujący się w serwisie, prosimy korzystać z menu kategorii, znajdującego się u góry, na początku strony internetowej

* * *

Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Dotyczy to przede wszystkim materiałów pochodzących od osób trzecich (np. zdjęć z Agencji Fotograficznych).

Użycie treści strony "jacekbochenski.blox.pl", poza materiałem zdjęciowym jest dozwolone i pożądane. Każde inne niż prawnie dozwolone użycie treści (np. prawo cytatu lub powielanie do celów prywatnych), również w formie elektronicznej wymaga wcześniejszej pisemnej zgody posiadacza praw. Zapytania w tej sprawie należy kierować do administratora strony.
Blog > Komentarze do wpisu
ŁACINA

 

Na okładce nalepka: Bestseller "Spiegla". Wydanie siódme, kieszonkowe, rok 2011 (pierwsze było w 2008).  Książka w języku niemieckim. Autor: Wilfried Stroh. Tytuł: "Łacina umarła - Niech żyje łacina" ("Latein ist tot - Es lebe Latein"). I rzeczywiście książka opowiada o łacinie. Właśnie ją czytam, a to dzięki temu, że znakomity latynista, mieszkaniec Bawarii, profesor Wilfried Stroh, zaszczycił mnie prezentem. Za pośrednictwem zaprzyjaźnionej osoby przysłał mi tę książkę z własnoręczną dedykacją po łacinie.

Znajomość języka łacińskiego przydaje się w lekturze, ale nie jest konieczna do zrozumienia treści książki. Autor przedstawia dzieje łaciny od powstania w starożytności do czasów dzisiejszych. Wszystkie niezbędne informacje, których przecież czytelnik nie musi mieć w głowie, także dotyczące tła politycznego i historii kultury, wplata profesor, dostatecznie objaśnione, w tok wywodu, przez co czyni tekst samowystarczalnym i dostępnym dla każdego. Mimo to zajmuje się raz po raz wysublimowanymi tematami, na przykład rytmem prozy Cycerona albo wykształceniem łacińskim Karola Marksa. Łacinę widzi w żywym związku ze współczesnością. Pisze stylem, jaki lubię, w sposób lekki, niby felietonowy, nie szczędząc dowcipów, jednak istota pracy jest poważna.      

Okazuje się, że za miedzą u naszych niemieckich sąsiadów można zrobić bestseller z książki o kulturze, na temat niekoniecznie sensacyjny, i można sprzedać siedem nakładów. U nas wydaje się to niepodobieństwem. Empik by nie umieścił na widocznej półce. Dlaczego? 

piątek, 23 listopada 2012, jacekbochenski

Polecane wpisy

  • EPI(B)LOG

    Po powrocie ze Starego Cmentarza w Zakopanem na balkon w Warszawie musiałem spojrzeć faktom w oczy: większość petunii w zetknięciu z multi-kulti poległa. Stawia

  • WERYFIKACJA

    O nazwisku było wprawdzie słychno, ale rzecz jest mglista. Nie ma pewności, kto jest kto. Stróż przyszedł zorientować się w tej kwestii. Zaczyna jednak od prze

  • GRÓB

    Wypożyczyłem w "Halamie", domu pracy twórczej ZAiKS-u, niewielką motyczkę ogrodową zamiast łopatki i poszedłem jeszcze raz na Stary Cmentarz. Kiedy ponad pół wi