© Jacek Bocheński
Warszawa 2009 - 2014
All rights reserved

e-mail



By odszukać konkretny tekst znajdujący się w serwisie, prosimy korzystać z menu kategorii, znajdującego się u góry, na początku strony internetowej

* * *

Materiały (w szczególności: zdjęcia, teksty, multimedia, elementy grafiki) zawarte na niniejszej stronie i jej podstronach chronione są prawem autorskim (na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp. wymaga zgody. Dotyczy to przede wszystkim materiałów pochodzących od osób trzecich (np. zdjęć z Agencji Fotograficznych).

Użycie treści strony "jacekbochenski.blox.pl", poza materiałem zdjęciowym jest dozwolone i pożądane. Każde inne niż prawnie dozwolone użycie treści (np. prawo cytatu lub powielanie do celów prywatnych), również w formie elektronicznej wymaga wcześniejszej pisemnej zgody posiadacza praw. Zapytania w tej sprawie należy kierować do administratora strony.
Blog > Komentarze do wpisu
Katarzyna Marciniak - "Tyberiusz all inclusive – wycieczka z Jackiem Bocheńskim" (3)

 

Z tej samej perspektywy kryzysu tożsamości możemy zinterpretować samobójstwo Kokcejusza Nerwy. Tyberiusz go nie rozumie. Albo nie chce zrozumieć. Dlaczego zdolny prawnik, przyjaciel cesarza, niezamieszany w żadne spiski, postanowił umrzeć i z przerażającą konsekwencją zrealizował swój zamiar? Wydaje się, że pilot, choć w wielu przypadkach tłumaczy intencje bohaterów, tym razem pozostawia nas bez odpowiedzi, jak Tyberiusza. Jeśli jednak wsłuchamy się w opowieść o niedoszłym reformatorze prawa Imperium i wielbicielu Cycerona, zrozumiemy, że wybór Nerwy jest w pewnym sensie powtórzeniem decyzji Arpinaty, który w 43 roku, gdy nie mógł już dłużej walczyć o republikę, zrezygnował z ucieczki, dając świadectwo wiary w swoje przekonania i płacąc życiem za zachowanie tożsamości.

Może konformiści są zawsze mądrzejsi od pozabijanych dawno Cyceronów i innych Brutusów, daremnych obrońców republiki? 22)

Chociaż Bocheński nie udziela odpowiedzi na to pytanie, wydaje się, że zna ją Kokcejusz, jednak Rzymianin odrzuca taką „mądrość”.

Wśród bohaterów powieści jest tylko jedna spełniona postać. Astrolog Tyberiusza – Trazyllus. Czy to znaczy, że nie był konformistą? Musiał nim być, bo inaczej nie utrzymałby się przy życiu. Trazyllus jednak jest konformistycznym minimalistą: nie sprzeciwia się cesarzowi, bo to nierozsądne, ale też nie ulega pokusie władzy. Ma własną pasję, której poświęca się bez reszty, by na starość zrealizować swoje wielkie marzenie – wydać wszystkie dzieła Platona. Dzięki tej pasji jest sobą, niezależnie od zmieniających się warunków politycznych. Pozostali bohaterowie rozpaczliwie próbują zachować tożsamość, nadać sens życiu, jednak na próżno:

[...] nie pierwszy i nie ostatni raz w dziejach świata jest pustka uczuciowa, mniej więcej taka jak w dwudziestym pierwszym wieku. 23)

Również pilot, i to już rozpoczynając wycieczkę, przewiduje, że jego rola wkrótce się skończy:

Po zakończeniu podróży stanę się niepotrzebny. Będę się musiał gdzieś podziać, chociaż nie wiem, gdzie. Osobiście nie mam żadnego programu w tej sprawie. A może komuś przychodzi do głowy jakiś pomysł? Oczekuję propozycji 24).

W trakcie wycieczki okazuje się jednak, że turyści, chociaż zdarza im się kwestionować intencje i kwalifikacje pilota, bez niego są zupełnie bezradni. Nie tylko dlatego, że nie potrafią samodzielnie przetłumaczyć łacińskiej inskrypcji ku czci Tyberiusza. Potrzebujemy pilota, bo jest on – nawet jeśli wzbrania się przed takim określeniem – naszym Przewodnikiem, w pełnym znaczeniu tego słowa, po świecie starożytnym i po tym współczesnym. Przewodnikiem, który zamiast odpowiedzi przede wszystkim stawia pytania, proponuje hipotezy, wyraża wątpliwości i wymaga samodzielnego myślenia. Ośmielam się zatem wystąpić z propozycją programu...

Już greccy teoretycy literatury zauważyli pewne podobieństwo między tragedią a historiografią. Również Trylogia rzymska Bocheńskiego, osadzona w historycznych realiach, przypomina antyczną tragedię – jej bohaterowie budzą litość i trwogę, nieobce im hamartia i hybris, a treść poszczególnych tomów dotyka najważniejszych ludzkich uczuć i problemów.

W trakcie świąt ku czci Dionizosa tragik przedstawiał zazwyczaj trzy sztuki. Na tym jednak nie kończył. Wystawiał jeszcze dramat satyrowy. Drzwi do świata, który pokazali nam antykwariusz, konferansjer i pilot, są otwarte. Stoi w nich Kaligula...

ARGUMENTUM

Censura libri a Hyacintho Bocheński scripti, qui Tiberius Caesar inscribitur et tertiam partem Operis Romani, post Divum Iulium et Nasonem poetam, confecit. Bocheński de vita Tiberii usque ad imperatoris mortem Capreis obitam multis cum commentariis ad tempora nostra atque mores pertinentibus splendide narrat.

 KATARZYNA MARCINIAK

Instytut Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales”, Uniwersytet Warszawski

 

* Jacek Bocheński, Tyberiusz Cezar. Świat Książki. Warszawa 2009, 320 s.

 

PRZYPISY:

 

1) Jacek Bocheński zaczął pisać Tyberiusza Cezara w 1970 roku, na 35 lat zarzucił pracę nad książką, kończąc ją w grudniu 2008 roku. Jak wspomina sam autor, pomysł stworzenia powieści poświęconej Tyberiuszowi przyszedł mu do głowy już w trakcie pisania Nazona poety. Orientację w chronologii ułatwiają opatrzone datami (choć pochodzącymi z dwóch planów – działalności pisarza i opisywanych wydarzeń) tytuły poszczególnych części (Część pierwsza: Prospekt 1970; Część druga: Fantazja 2005; Część trzecia: Pornografia 14–26; Część czwarta: Horror 26–37; Epilog: Śmierć stróża 1973).

2) Wprawdzie już na początku pilot czyni pewne zastrzeżenie: „Dobrze – powiadacie – ale gdzie w końcu zajdziemy? Jaki jest cel podróży? A żaden, proszę państwa, żaden, stawiam tę sprawę otwarcie, bez przechwałek i niepotrzebnych złudzeń. Przeżyjecie wszystko, co jest i było dane, a potem żadne z tych doświadczeń nie będzie się liczyć i będzie znowu tak, jakby podróży nigdy nie było” (s. 66). Po przeczytaniu powieści ośmielamy się jednak odrzucić zastrzeżenie pilota.

3) S. . 24 i 47–48.

4) S. 20.

5) S. 193–194.

6) Por. na przykład ustępy z dialogu De legibus Cycerona cytowane w powieści (s. 217–222).

7) S. 160.

8) S. 258.

9) S. 258–259.

10) S. 26.

11) S. 53.

12) Zob. http://jacekbochenski.blox.pl (dostęp 4 listopada 2009).

13) S. 271.

14) S. 259.

15) S. 293–294.

16) Por. Jacek Bocheński, Krwawe specjały włoskie, Agora, Warszawa 2009 (Biblioteka „Gazety Wyborczej”), z przedmową Adama Michnika. Zob. recenzje pierwszego wydania książki z 1982 roku pod adresem: http://jacekbochenski.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?537654 (dostęp 4 listopada 2009).

17) S. 133.

18) S. 281.

19) S. 264.

20) S. 274.

21) S. 261.

22) S. 161.

23) S. 172.

24) S. 67.

piątek, 18 grudnia 2009, jacekbochenski

Polecane wpisy